W trakcie patrolu na terenach nadwiślańskich, toruńscy policjanci interweniowali w sprawie osłabionego myszołowa, który wymagał natychmiastowej pomocy. Dzięki czujności funkcjonariuszy udało się uratować ptaka, który bez ich działań nie miałby szans na przetrwanie. Interwencja pokazuje, że praca policji często obejmuje nie tylko ochronę ludzi, ale także dbałość o lokalną faunę. W dalszej części artykułu przedstawiamy szczegóły tej akcji.
Incydent miał miejsce w ubiegły piątek w rejonie nabrzeża Wisły, gdzie aspirant Mariusz Grączewski oraz sierżant sztabowy Łukasz Zaleśkiewicz z Zespołu Prewencji na Wodach i Terenach Przywodnych patrolowali obszary, do których trudno jest dotrzeć. To właśnie ich skrupulatność doprowadziła do odnalezienia ptaka w zaroślach przy Porcie Drzewnym. Myszołów był w tak złym stanie, że nie mógł wzlecieć i pozostawiony w tym miejscu nie miałby żadnych szans na przetrwanie w trudnych warunkach.
Funkcjonariusze, po zidentyfikowaniu problemu, nie czekali na rozwój wydarzeń, lecz szybko podjęli akcję ratunkową. Po schwytaniu ptaka, skontaktowali się z dyżurnym, który zorganizował pomoc ze strony Patrolu Eko toruńskiej straży miejskiej. Pracownicy straży przetransportowali myszołowa do bezpiecznego miejsca, gdzie zwierzę mogło być dowiezione do specjalistów. Tego typu działania dowodzą, że policyjna interwencja może mieć charakter również ochronny, a opieka nad zwierzętami jest tak samo ważna, jak bezpieczeństwo ludzi.
Źródło: Policja Chełmża
Oceń: Policyjna interwencja w obronie myszołowa w Toruniu
Zobacz Także

